To się dzieje na prawdę! Na własne oczy widziałem jak właściciele małych i średnich firm walczą każdego dnia, by być nad kreską, a nie pod nią. Najlepsze jest to, że kiedyś powodziło im się wyśmienicie…ale do czasu. Jeżeli Tobie teraz powodzi się dobrze, masz ruch i wierzysz, że nie potrzebujesz nowoczesnych systemów zarządzania klientami lub myślisz, że Twoi klienci nie szukają firmy w internecie, a Twoja obecność jest tam zbędna, to musisz też wiedzieć, że oni też tak myśleli, a teraz walczą o przetrwanie.

Prawdziwa historia. Dwa tygodnie temu rozmawiałem z pewnym właścicielem gabinetu masażu. Jednoznacznie stwierdził, że jego klienci nie będą korzystali z sytemów umawiania online, a widoczność w internecie na nic się zda, bo jego grupa docelowa to osoby w przedziale wiekowym od 40 do 50 roku zycia.

Czy osoby w tym wieku wyszukują firmy w internecie? Wystarczy spojrzeć na statystyki, a mówią one, że aż 46% osób w wieku od 50 do 64 lat korzysta z internetu. W grupie wiekowej właściciela gabinetu masażu, czyli od 40 do 50 roku życia jest ich jeszcze więcej. Wniosek jest prosty. Nieświadomość potencjału drzemiącego w internecie doprowadza do klęski. Warto zdać sobie sprawę z tego, że jeżeli „my” mając 45 lat nie korzystamy z internetu, to nie jest to równoznacze z tym, że inni też nie korzystają. Jest wręcz przeciwnie.

Społeczeństwo zmienia się, a postęp technologiczny wymusza na niejednej osobie przeproszenie się z elektroniką. Młodzi nie muszą się z nią godzić, bo nigdy się nie pokłucili. Już od samego początku chłoną technologię i żyją z nią w symbiozie.

Właściciel gabinetu masażu nie przewidział jednej kwestii. Osoby, które teraz są w jego grupie docelowej, czyli 40-50 lat, za chwilkę będą mieli więcej, bo jak nie trudno się domyśleć, ludzie się starzeją. Te osoby już niebawem zamienią masaże na rehabilitację, a Ci szczęśliwcy, którzy śpiewają „40 lat minęło jak jeden dzień” w momencie, gdy zacznie ich coś boleć nie będą myśleli już tak samo jak dwa, trzy, czy pięć lat temu osoby w tym samym wieku. Oni są bardziej nowocześni, a gabinetu masażu wyszukają w Google, na Facebooku lub np. portalu mampytanko.com

To właśnie dlatego warto skupić się na nowych rozwiązaniach, których dzisiejsi klienci wymagają. Nie ma co się dziwić, gdyż większość osób szuka wygody i pójdzie właśnie tam, gdzie mogą umówić się na wizytę online ( np. przez system infilo ), bo mogą to zrobić o dowolnej porze przez komputer, a nawet stojąc w zatłoczonym autobusie przez urządzenie mobilne. Wizytę mogą odmówić 1 przyciskiem, dzięki czemu robią to chętniej i nie narażają przedsiębiorcy na straty. Klienci pójdą także do tych, którzy im doradzają, ale nie tylko w siedzibie, ale także przez internet. Swoją drogą doradzanie online niesie ze sobą ogromne korzyści w postaci docierania do nowych klientów.

Konkurencja nie śpi, inwestuje w marketing, głównie ten internetowy. Czas przełamać stereotypy i nie zamykać się na tej tradycyjnej formie reklamy, która przestaje działać i można wydać na nią fortunę nie wiedząc przy tym w jakim stopniu nam pomogła.

Dla każdego biznesu nadeszła era zmian. Jeżeli ktoś się nie dostosuje, to rynek go wyprze, zniszczy, a wszystko to wynika z tego, że klienci pójdą do tych, którzy inwestują w swój rozwój.